Toyota przeżyła bolesną i bardzo kosztowną aferę związaną z wadliwymi pedałami od gazu, które się blokowały. Milionom aut zmieniła pedały, jednak część klientów mogła stracić zaufanie do marki. Koncern nie chce powtórki z „rozrywki”.

Serwisy internetowe informują, że Toyota naradza się z amerykańskimi partnerami na temat zwiększenia bezpieczeństwa samochodów i przede wszystkim jakości części. Prawdopodobnie Toyota będzie teraz kładła dużo większy nacisk na jakość.
„Zamierzamy przedyskutować, co zrobiliśmy, a poddostawcy powiedzą nam co zaobserwowali, wskażą nam aspekty, które powinniśmy rozważyć” – mówił Steve St. Angelo, wiceprezes oddziału Toyoty w USA, odpowiadający za jakość ich produktów.
Jest to największa w historii USA akcja serwisowa. Do teraz naprawiono około 80% wadliwych aut.
Zobacz też: rent a car